
Gość
*Zmarszczyła brwi*Mhm, to byłoby pogwałcenie ich praw czy coś takiego. Papież z dzieckiem to nie papież
Gość
Cóż takie jest moje zdanie*Wzruszyła lekko chudymi ramionami. Wypiła piwo do końca*
Gość
No wiesz... chyba tu u was rodzinne*Powiedziała z lekkim uśmiechem. Przypomniała sobie o Vicotrze*
Gość
Ja byłabym okropną matką*Powiedziała*Zapewne bym je gdzieś zostawiła, mam to w genach
Gość
Tak*Powiedziała i wzruszyła ramionami. Zamówiła whisky i i upiła łyk*
Gość
Kurt, znam swoje myśli i siebie. *Powiedziała spokojnie ze słabym uśmiechem. Wszystkich myśli, *Dlatego nawet jakbym je miała to byłabym złą matką*Pokiwała powoli głową. Ciekawe co wyczytał jak jej oczy zawsze są obojętne *
Gość
Słucham?*Spytała*
Gość
*Dotknęła swojego policzka. Zmarszczyła brwi*Skąd wiesz... Nieważne. Mnie nikt nie rani, poza tym z Vicotrem to nic wielkiego*Wzruszyła ramionami*Mówiłam mu a poza tym on ma córkę która jest niewiele młodsza ode mnie
Ostatnio edytowany przez Dayala (2011-09-25 20:49:56)
Gość
Nic?*Uniosła brwi*Nie dziękuje.*Powiedziała i upiła łyk trunku*
Gość
*Skrzywiła się. Nie zamierzała rozmawiać na ten temat, dała jasno do zrozumienia, że to było tylko na chwilę. Chwila jej słabości, już nic nie powie choć chyba by wyszła*
Gość
No co*Powiedziała i upiła łyk trunku*
Gość
No ja wiem, że coś jest*Powiedziała*
Gość
Tak ale nie mówię o tym, staram się tego unikać*Powiedziała*Na mnie czas. Pa*Powiedziała i zeszła ze stołka. Wyszła*
*Wszedł do lokalu i podszedł do baru* barmanie polej co masz tu najmocniejsze *powiedział*
Offline
Gość
*Weszła do baru i przysiadła się do Wiktora*
Gość
Hej*Powiedziała i spojrzała na Niego*